Faktury prognozowane
Czyli jak nie dać się oskubać…
Jakiś czas temu dostałem „pozdrowienia od Pani Krysi” - w prawdzie nie od tej z gazowni ale z… zakładu energetycznego - Rzeszów Teren. Moje młode serce (wszak dopiero 30-letnie) niemal stanęło. Przed oczami przeleciał cały mój marny żywot…



