Stopery do uszu
Nieraz trzeba coś szybko przyciąć czy też przeszlifować. Każdy kto używał szlifierkę kątową (zwaną potocznie w mojej okolicy fleksem czy też boszem) wie, że dużo przy tym hałasu. Ja zawsze przy tym używam sprzętu ochronnego – rękawice, słuchawki, okulary. Raz przy niby prostym zadaniu zrobiłem sobie krzywdę (a była to „tylko” wiertarka). Od tamtego czasu zwracam mocniej uwagę na BHP. Co zrobić gdy brak słuchawek? Jest na to sposób! Czytaj dalej!
To będzie krótki wpis – porada. Dziś musiałem przeszlifować trochę żelastwa. Znalazłem wszystko, co było potrzebne, by zrobić to komfortowo i bezpiecznie – poza – słuchawkami – za nic nie mogłem ich znaleźć – „ktoś” mi je „posprzątał”. Szykowało się przynajmniej pół godziny szlifowania. Co zrobić? Stopery do uszu! Ale skąd? Rozwiązanie jest banalnie proste!
Wystarczy uciąć kawałeczek folii bąbelkowej, którą ma pewnie każdy, kto kupił cokolwiek na jakiejkolwiek aukcji. Taki kawałeczek trzeba zwinąć w rulonik pasujący do naszego ucha, wetknąć gdzie trzeba i… stoper gotowy! Niemal za darmo!
Biorąc pod uwagę liczne informacje o wypadkach przy różnych pracach – liczę na Wasz odzew. Jak się w prosty sposób – choćby tak, jak tutaj opisany – zabezpieczyć się przed „głupimi” wypadkami.
Skomentuj!