Jakiś czas temu pisałem o tym, iż mam pomysł na tańsze i prostsze w budowie od „puszkowych” kolektory powietrzne. Oczywiście po zagłębieniu się w lekturze dostępnej w Internecie oraz przeglądnięciu kilku filmów na youtube okazało się, że nie odkryłem nic nowego, Nobla nie będzie …
Przyglądając się projektom powietrznych kolektorów „puszkowych” zastanawiałem się po co się tak z tym męczyć? Jedyne dwa powody, które przychodzą mi do głowy to pewne zwiększenie powierzchni wymiany (dzięki „pofalowaniu”) oraz wydłużenie drogi powietrza. Mój pomysł jest troszkę inny. Na pewno prostszy w wykonaniu. Jak jest ze sprawnością? Na razie trudno powiedzieć…
Zgodnie z obietnicami przedstawiam ciąg dalszy budowy słonecznej suszarki do żywności. W pierwszej kolejności zbudowałem kolektor. Jego zewnętrzna – „nośna” konstrukcja to nic innego, jak skręcone razem połówki okien. W jednym z boków każdej połówki musiałem wyciąć szczelinę, którędy przemieszczać się będzie ciepłe powietrze – z jednego okna do drugiego…
Wbrew zapowiedzi na ciąg dalszy opisu budowy słonecznej suszarki do żywności będzie trzeba jeszcze chwilkę poczekać. Brak czasu sprawił, że nie było kiedy ani ocieplić rury prowadzącej gorące powietrze do suszarki, ani pomyśleć nad ociepleniem „plecków” kolektora, ani wykonać dokładnych pomiarów. Dla tego na razie wstrzymam się z podawaniem tutaj szacunkowych osiągów. Biorąc pod uwagę [...]
Na czym należy się skoncentrować demontując lodówkę? Trzeba – zwłaszcza jeśli jeszcze jakoś działała – na delikatności. Tak, aby zbytnio nie pozaginać rurek i nie wypuścić w atmosferę czynnika (określany freonem). I nie chodzi mi tutaj o dbanie o środowisko (choć to też ma znaczenie) lecz bardziej o walor że tak powiem – naukowo badawczy. [...]
